Tak, tak, tych rzeczy nie zrobię podczas Świąt i koniec kropka! I Ty też tego nie rób, choćbyś miała zostać nazwana wyrodną matką, żoną, czy córką!

Kobieta-kombajn wszystko udźwignie – dom pełen gości, przedświąteczne i poświąteczne sprzątanie, przygotowanie miliona potraw, żeby każdy znalazł coś dla siebie. A do tego najlepiej jakbyś pełniła rolę animatora przyjęcia, pięknie wyglądała i Twój uśmiech nie zdradzał zmęczenia. Nie rób tego! Nabierz dystansu do tego szalonego czasu i daj sobie szansę na magię Świąt.

Zatem mam kilka postanowień, które wdrożę od pierwszej chwili Świąt.

Nie zadowolę wszystkich dookoła

Choć bardzo bym chciała! Ale wiem, że zawsze mogę być bardziej wypoczęta, lepiej wyglądać, lepiej posprzątać, być bardziej rozmowana, itd. – po prostu nie da się spełnić wszystkich oczekiwań, jakie są przede mną postawione. Ba! Zapewne nie spełnię nawet wszystkich oczekiwań, które postawiłam sama przed sobą! Masz podobnie? To weź głęboki oddech. Zrób listę co chciałabyś zrobić i ustal priorytety. Zrób tyle co w Twojej mocy, a o pozostałych punktach z listy po prostu zapomnij. Na koniec przybij sobie piątkę, za to co udało Ci się zrobić.

Nie wezmę na siebie zbyt dużo obowiązków

Chcę ten czas spędzić z rodziną. Mieć czas na to, co dla mnie ważne. Poświęcić bliskim uwagę, a nie spędzić go w kuchni, czy na sprzątaniu. Wiem, że na to przyjdzie pora – myślę, że czas po Świętach będzie idealny. Zastanów się, co możesz zrobić w innym terminie, niż podczas Świąt. Czy faktycznie Ty i Twoja rodzina nie przeżyją jak bedzie niedoczyszczony piekarnik w środku lub leżał kurz na szafkach pod sufitem.

Nie będę gonić z miejsca na miejsce

W poprzednich latach bywało, że jednego dnia bywałam w gościach w kilku domach, żeby nikt się nie obraził, że akurat u nich nie jestm na Wigilii. Miałam jeden rok, gdzie bbyłam na 4 Wigiliach jednego dnia! Na szczęście udało mi się to zmienić i dla jednej rodziny poświęcam cały dzień. Nie spieszę się, nie gonię, nie jestem zmęczona ciągłymi podróżami.  Cieszę się i delektuję czasem spędzonym razem.

Nie spędzę czasu tylko przy stole

Uwielbiam, jak wszyscy, razem siedzimy przy stole, ale umówmy się – jedne posiłek w ciągu dnia (który trwa od rana do wieczora) to trochę za dużo. Dlatego warto od niego odejść i spędzić czas aktywnie. Oczywiście bez przesady, co by nam się śledzikiem nie odbiło, ale spacer myślę, że dla każdego jest wskazany. Dołożyłabym do tego gry planszowe, w które może zagrać cała rodzina, wspólne kolędowanie i na koniec oglądanie świątecznego filmu. Brzmi jak dobry plan, prawda? 

Nie będę narzekać

Narzekać, krzyczeć, strzelać fochów. Obiecuję! …że się postaram. Na 100% nie moge obiecać (w końcu jestem kobietą!), ale chcę sobie postawić takie wyzwanie. Wziąć na totalny luz. Przyłączysz się do mnie? Powiedz, że tak – w grupie raźniej 🙂

Dziękuję, że przeczytałaś mój tekst – będzie mi miło, jeśli zostaniesz ze mną na dłużej. Możemy spotkać się tutaj:

Facebook, Instagram, Bloglovin

tych rzeczy nie zrobię podczas świąt

 

Author

  • Kasia

    Wystarczy trzymać się tych zasad, aby być w dobrym humorze przez cale święta. A zasada nie narzekaj chyba jest najważniejsza. Wesołych świat 🙂

    • Najważniejsza i mam wrażenie najtrudniejsza do spełnienia 😀 Wesołych Świąt!

  • Multiwigilia to zdecydowanie zły pomysł! 🙂 Krążyć od domu do domu, żeby ktoś się nie obraził…. też tego nie robię już! 🙂

    • I w ońcu można poczuć magię Świąt, zamiast patrzeć na zegarek 🙂

  • Kek mysle ze to calkiem dobre NIE. Sama bym zwariowala msuzac biegac nadskakiwac i zadowalac innyc ha sobie pod koniec hciec poderznac gardlo bo i tak kazdy narzeka xD Dobrze ze odpuscislas (mam nadzieje!)

    • Tak, odpuściłam 🙂 i bardzo mi z tym dobrze!